• Index
  •  » off-topic
  •  » [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

#31 2007-05-30 14:00:35

Fryc

http://www.peugeot207club.republika.pl/ranka-1.gif

Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2007-02-16
Posty: 1265
Silnik: 1.4 16V
Kolor: wszystko jedno byle czerwony
WWW

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D


http://www.peugeot207club.republika.pl/19.gif

Offline

 

#32 2007-05-31 21:22:25

Tomek

http://www.peugeot207club.republika.pl/rankm.gif

Skąd: Kielce
Zarejestrowany: 2007-02-22
Posty: 872
Silnik: 1,4 16V 90 KM benzyna
Kolor: granat metalik

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

Dorzucę co nieco:

- Czy mogę prosić o rękę pana córki?
- A co, nie masz swojej - zażartował ojciec
- Mam, ale jest już zmęczona...

Był mężem z krótkim stażem. Rogi mu się dopiero wyrzynały.

Myślę, że fajnie jest mieć wózek dla bliźniaków nawet przy jedynaku. Gdy będzie większy można mu powiedzieć, że miał braciszka ale był niegrzeczny...

Siedzi góral na kamieniu i myśli. Podchodzi turysta i pyta:
- Co tak myślicie?
- Waham się.
- Czemu się wahacie?
- Wczoraj z żoną byliśmy na weselu. Mnie pobili, a żonę zgwałcili.
- No i?
- Dzisiaj zaprosili nas na poprawiny. Żona idzie, a ja się waham.

Sławuś pyta mamę
- mamo skad się biorą dzieci?
- mówiłam ci już że przynosi je bocian
- no tak ale kto rżnie bociana??

Wchodzi Jasio na lekcje, rzuca tornister, kladzie nogi na lawke i krzyczy
- "sieeeeema". Widzac to, zszokowana nauczycielka mowi do Jasia:
- Jasiu natychmiast podnies ten tornister wyjdz z klasy i wejdz jeszcze raz tym razem tak grzecznie jak Twoj ojciec kiedy wraca z pracy!!!
Jasio ze spuszczona glowa, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili drzwi, pod wplywem mocnego kopniecia, otwieraja sie z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy:
- Haaaaa!!! K...wa, nie spodziewalas sie mnie tak wczesnie!!!

Kto wymyślił triatlon?
- Polacy. Idą pieszo na basen a wracają rowerami.

Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka.
- Mamo, czy to mój mózg?
- Nie synku, jeszcze nie....

Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:
- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... oci...eć można! Patrzę przed siebie... O rzesz kurde mać! Patrzę na prawo... O ja cię pie...lę...
Zocha zaczyna płakać. Dres pyta:
- Zocha, co Ci sie stało?
Ta odpowiada:
- O Boże, jak tam musi być pięknie.

Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian. Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu.
Ksiądz: Te grubsze babciu, papierowe..
Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Mercedesem...

Podchodzi dres do dziewczyny z kwiatkiem w ręku:
- to dla mnie?
- a k...wa dla kogo?!

Offline

 

#33 2007-06-01 15:51:27

joansmith

http://www.peugeot207club.republika.pl/rankm.gif

2921670
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2007-03-19
Posty: 562
Silnik: 1,4 16V
Kolor: Czarna szczała :)

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

Pod dom gospodarza podjeżdża Mercedes. Z auta wysiada pan i pani.
- Gospodarzu. Chcielibyśmy sobie tu u was samochód zostawić i trochę po lasach połazić. Macie jakieś dzieci, które mogłyby zniszczyć nasz samochód ? No wie pan, porysować lakier, np ?
- Eeeee, dzieci nie mam !
- No to zostawimy.
- No to zostawiajcie !
Poszli na spacer, wracają po 3 godzinach, a w samochodzie siedzi banda bachorów, szyby wybite, lakier porysowany, drą tapicerkę ...
- Gospodarzu ! Mówiliście, że nie macie dzieci !!!
- Dzieci ?! Pan sam widzi ! Toż to diabły wcielone !!!


Offline

 

#34 2007-06-18 11:00:34

Fryc

http://www.peugeot207club.republika.pl/ranka-1.gif

Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2007-02-16
Posty: 1265
Silnik: 1.4 16V
Kolor: wszystko jedno byle czerwony
WWW

Offline

 

#35 2007-06-20 10:13:04

Tomek

http://www.peugeot207club.republika.pl/rankm.gif

Skąd: Kielce
Zarejestrowany: 2007-02-22
Posty: 872
Silnik: 1,4 16V 90 KM benzyna
Kolor: granat metalik

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa. Wylądowali, zbierają się do wyjścia aż tu nagle podleciało dwóch Marsjan, takich śmiesznych zielonych i bzzzz - zaspawali im drzwi wyjściowe! Amerykanie mocują się, próbują wyjsc, 10 minut, pół godziny... po godzinie się udało. Wyszli a tam zebrało sie więcej Marsjan, więc się pytają:
- dlaczego zaspawaliście nam drzwi wyjściowe?!
Na to Marsjanie:
- zawsze tak robimy nowym... ale to chyba nie problem, ostatnio byli tu Polacy, koledzy zaspawali im drzwi a oni po 5-ciu minutach już byli na zewnatrz... i jeszcze prezenty przywieżli!
Amerykanie na to:
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty...??
Marsjanie:
- wpier...ol to się nazywało czy jakoś tak, ale wszyscy dostali...!

Offline

 

#36 2007-06-20 11:24:26

joansmith

http://www.peugeot207club.republika.pl/rankm.gif

2921670
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2007-03-19
Posty: 562
Silnik: 1,4 16V
Kolor: Czarna szczała :)

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

Trzy fazy życia kobiety:
1. wkurza ojca
2. wkurza męża
3. wkurza zięcia

Młody pracownik i stary idą razem do pracy.
Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, prezentacjami.
Stary idzie na luzaka, tylko reklamówka z jablkiem i kanapką.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w d.pie...


Siedzi sobie wędkarz nad rzeką i łowi ryby. Nagle coś mu się tak zdało, że z daleka-daleka słyszy cichutkie "sp....rdaaaalaaaj.....". Chwilę się zastanowił... Nie, no wydawało się, nie ma co zawracać sobie tym głowy.
Siedzi dalej i nagle troszeczke głośniej "sp......rdaalaj...". Trochę się tym juz zdenerwował, rozejrzał się dookoła... Cisza.... Nic to, łowie dalej - pomyślał... Po kilku chwilach jeszcze wyraźniejsze "Sp....rdaaalaj". Zerwał się zdenerwowany na równe nogi... ale cóż to ? Znów cisza.... Ech, co to czlowieka na stare lata spotyka, pomyslał znów siadajac i zarzucajac wedkę... No niestety znów po paru chwilach, teraz już głośno i wyraźnie słyszy "SP.....RDALAJ". Zerwał się i już miał uciekać, gdy nagle zobaczył coś dziwnego: Rzeką płynie kajakiem koleś, ale zamiast wioseł ma w rękach patelnie i nimi odgarnia wodę... Wędkarza to trochę rozbawiło, więc zagaduje do gościa:
- Panie, a nie wygodniej wiosłami?
- SP....RDALAJ!!!   



Ćwiczenia z mechaniki, student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący:
- No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu k....a nie gra!


Offline

 

#37 2007-06-26 09:19:41

Fryc

http://www.peugeot207club.republika.pl/ranka-1.gif

Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2007-02-16
Posty: 1265
Silnik: 1.4 16V
Kolor: wszystko jedno byle czerwony
WWW

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

..i znów przegląd z 206club.net

http://www.youtube.com/watch?v=QnJrRm0WkEk

http://www.msnbc.msn.com/id/19339955/  tak sie w USA rozprawia z ulicznymi ścigaczami (Tomkowi sie spodoba )

http://www.youtube.com/watch?v=VILC2bkWE2o  jeździłem kiedys czymś takim , ma wybitnie nie dociążony przód, więc respekcik ja sobie radzili

no i na wyrażną prosbę Świętego przegląd topiców z innych for
Lamborghini Forum:
Powietrze swiszcze pod uszczelkami szyb przy 330 km/h, czy to normalne?!

Fiat Forum:
Halo? Jest ktos jeszcze na tym forum?

MX-5 Forum:
Jakis bydlak w VW Touaregu przejechal dzisiaj nade mna ! .

Subaru - Forum:
zuzycie paliwa ponizej 40L/100km - czyzby cos z motorem sie dzialo?

Smart Forum:
wbudowalem motor od kosiarki: wreszcie wiecej koni pod maska!

Camaro Forum:
Moja przyjaciolka puscila sie z moim bratem i jego przyjaciolka.czy
powinienem ich zabic za to ?

Mustang Forum:
jakis dupek w Civicu probowal mnie dzis wyprzedzic!

Civic Forum:
jakis dupek probowal mnie dzis Mustangiem wyprzedzic.

Mazda MX-5 Forum:
czy wlasciwie nie jest glupio jezdzic babskim autem ?

Viper-Forum:
Wessalo mi smarta do kolektora wlotowego ,jak go wyciagnac?

Seat Marbella Forum:
He he dzisiaj dogonilem ciezarowke!!!

Honda-Forum:
moja Integra przestaje na 9000 obrotow,czyzby cos z motorem ?

Hummer Forum:
Zgialem sobie zderzak,10 zabitych i 24 rannych.Czy musze kupowac lakier
u Dealera ,bo musze do niego jechac 25 kilometrow ,to bedzie jakies 35
litrow paliwa?

Bentley Forum
Uzylem dzis popielniczki,gdzie dostane nowa?

Pontiac Fiero forum
kupilem sobie wlasnie nowy kombinezon ognioodporny.....

Cadillac forum
wczoraj bylem na bingo i nie moglem tylem zaparkowac.

Chevy Suburban Forum
kiedy potanieje benzyna?

Honda Accord forum
Mama dala mi wlasnie to auto.Gdzie dostane tanie 18 calowe aluski ?

Porsche forum
zlapalem wlasnie kapcia,czy lepiej oddac auto w rozliczeniu ,czy
sprzedawac na wlasna reke ?

Jaguar forum
czy to zamowienie zbiorowe na karbonowa deske rozdzielcza jeszcze aktualne?

M
Ford 2.3 forum
Pomocy ! wymienilem juz wszystko i dalej nie startuje!

Jaguar Forum
Gdzie wbudowac dodatkowy zbiornik oleju,aby wyrownac braki z powodu
wyciekow ?

Twingo-Forum
Brewki z prawdziwego konskiego wlosia (Zdjecia)

Fiat-Forum
czy poza warsztatem jest jeszcze jakis inny swiat ?

Lexus-Forum
Gdzie dostane tylne swiatla w stylu VW?

Renault-Forum:
Odsprzedam karte miesieczna na autobus.Samochod naprawili wczesniej niz
oczekiwalem

Honda CRX Forum:
Pomocy ,jak sie otwiera pasy bezpieczenstwa ? konczy mi sie prad w
notebooku....

TDI Forum
Pomocy ,sportowy wydech nie daje odpowiedniego dzwieku

Bora Forum
Kto ma numery czesci od Passata ,co pasuje ?

Golf Forum
Pasuje W8 Motor do 1,6?

Polo Forum
wreszcie skrocilem sprezyny zawieszenia, ale mikrofon w McDrive teraz za
wysoko!

Audi A6 TDI-Forum
Gdzie jest wlew paliwa?

VW-Forum
Jak zrobic mojego Polo 1.0 zeby byl glosniejszy?

Audi A8 Forum:
Gdzie naprawiaja Rolexy?

Opel Forum:
moja corsa nie rdzewieje (NAPRAWDE) (Temat zablokowany przez admina).

Opel Forum:
Hamerit ,czy pomoze?

Omega Forum
odlecial mi wentylator,gdzie szukac???

Manta Forum
pomuszcie ,polycjnty muwiom ze musze do djagnozdy ,co to jezd??

Calibra Forum
ktory spojler wybrac? (Link)

MB 190D Forum
sprzedalem auto na allegro,kupujacy zagraniczniak ,zna ktos Kiswahilli?

Mercedes C-Klasse Forum:
W niedziele padalo i w drodze do kosciola auto zrobilo sie mokre ,co robic?

BMW M3 Forum:
Gdzie do ciezkiej cholery dostane lusterka od Golfa3 ?

BMW 3er E36-Forum:
gdzie stoja najlepsze laski?

BMW M5
pomocy ,cos wprowadzilem do programu ,i nie moge teraz wyjsc do menu!!!!!


http://www.peugeot207club.republika.pl/19.gif

Offline

 

#38 2007-08-13 15:09:20

joansmith

http://www.peugeot207club.republika.pl/rankm.gif

2921670
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2007-03-19
Posty: 562
Silnik: 1,4 16V
Kolor: Czarna szczała :)

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

- Mamo! Mam katar!
- Synku! Nie możesz mieć kataru! Przecież my - koale - jemy liście eukaliptusa!
- Mamo! Ile razy mam Ci mówić, że my nie jesteśmy koale, a te liście to nie są liście eukaliptusa!
I przestań wreszcie grzebać w moich rzeczach...

Spotyka się Anglik z Polakiem
-Hi. What is your name?
-Piotr
-Polish??
-Nie, rzuciłem pół roku temu...

Rozmawiają dwie blondynki:
- Zdawałam wczoraj test IQ.
- Ojej, i co dostałaś?
- Piątkę!!


Blondynka kupiła sobie sportowy wózek - porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół, wziuuu... trzask, prask i naczepa w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondi typu "no co, przecież nic się nie stało". Z kabinki scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy: - Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondi stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie... blondi nic - stoi i się uśmiecha...
- Czekaj no... - pomyślał facet wyciągając majcher.
Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondynka chichoce...
- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej śmieje:
- Hihi... haha... hihiii...
- No i co w tym takiego śmiesznego? - pyta facet.
- Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka...


Offline

 

#39 2007-08-13 23:36:20

Maniek

http://www.peugeot207club.republika.pl/rank5.gif                Znawca

1837297
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2007-07-05
Posty: 122
Silnik: 1.4 16V
Kolor: Białe złoto, srebrny znaczy

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

Przychodzi mama pewnego młodego dżentelmena do urzędu pracy i zaczyna
rozmowę z urzędnikiem:
- Panie kochany, mam syna i muszę znaleźć dla niego pracę.
- Tak, słucham szanowną panią.
- Panie urzędniku, mój syn pije na maksa, zmenelił się itd. itd., muszę
mu coś znaleźć do roboty, bo inaczej zapije się na śmierć.
Urzędnik patrzy na matkę pijaka z politowaniem i mowi:
- A jakie syn ma wykształcenie?
- No ledwo podstawówkę skończył, ale przepychali go z klasy do klasy, no
tak żeby coś skończył...
- OK - mówi urzędnik - mam dla Pani syna pracę.
- A jaką?
- mam etat murarza, pensja około 3000-2500 zł.
- Oj to za dużo - mówi matka - tyle pieniędzy, on wszystko przepije jak
tyle dostanie, może cos innego?
- To może pomocnik murarza? Pensja 2500- 2000 pln
- Nie to też za dużo, jak tyle dostanie to będzie pił jeszcze wiecej....
- Ale panie urzędniku - mówi zrozpaczona matka- może jakaś pensja taka z
500-600 złotych
Urzędnik popatrzył matce prosto w oczy, zasępił się, poprawił schludnie
przystrzyżony wąsik i mówi:
- Mam pracę za 500-600 złotych......... ale to trzeba mieć WYŻSZE
WYKSZTAŁCENIE!


Powered by http://www.toya.net.pl/~m_prv/2.jpg

Offline

 

#40 2007-08-14 11:37:08

Swiety

http://www.peugeot207club.republika.pl/rank6.gif                          V.I.P.

Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2007-05-30
Posty: 359
Silnik: 1.4 75KM "boski wiatr"
Kolor: Najszybszy

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

To wcale nie jest śmieszne...

Offline

 

#41 2007-08-28 09:34:17

joansmith

http://www.peugeot207club.republika.pl/rankm.gif

2921670
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2007-03-19
Posty: 562
Silnik: 1,4 16V
Kolor: Czarna szczała :)

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

Trzech kandydatów podczas rozmowy kwalifikacyjnej o pracę w Angli: Niemiec, Francuz i Hindus.

Przychodzi Anglik i mówi, że teraz odbędzie się test z języka angielskiego i prosi każdego o ułożenie zdania z trzema następującymi wyrazami: green, pink, yellow.

Na to pierwszy podrywa się Niemiec:

- I wake up in the morning, I eat a yellow banana, a green pepper and in the evening I watch the Pink Panther on TV.

Następnie zgłasza się Francuz:

- I wake up in the morning, I see the yellow sun, the green grass and I think to myself: I hope it will be a pink day.

Na końcu podnosi się Hindus i mówi:

- I wake up in ze morning, I hear my phone: green.....green...green... I pink up the phone and I say "Yellow?...


Offline

 

#42 2007-08-31 08:52:23

Madunio

http://www.peugeot207club.republika.pl/rank3.gif                Member

3882782
Call me!
Skąd: Płock
Zarejestrowany: 2007-08-28
Posty: 45
Silnik: 1.4
Kolor: Czerwony

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

Trzy kobiety(żony)urządziły sobie domową imprezke na której nie stroniły od alkoholu!!
Po paru drinkach zaczęły porównywać swoich mężow do samochodów!!!
Pierwsza mówi:
-Mój mąż to jest w łóżku jak PORSCHE!!!Szybki,wygodny,niedozajeżdżenia!!!Popros tu najlepszy!!
Druga mówi:
-A mój to jak BMW!!!Również szybki,komfortowy,bardzo dobrze trzyma się drogi !!! Cacko!!!
Na to trzecia:
-A mój to jak POLONEZ!!!!
Pierwsza i druga zaskoczone pytają się z ciekawością co jest przyczyną tak niskiej oceny!!!
Na to trzecia:
-Bez ssania nie pojedzie!!!!

Offline

 

#43 2007-09-04 10:54:34

Tomek

http://www.peugeot207club.republika.pl/rankm.gif

Skąd: Kielce
Zarejestrowany: 2007-02-22
Posty: 872
Silnik: 1,4 16V 90 KM benzyna
Kolor: granat metalik

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

Coś z dziedziny komunikacji damsko - męskiej ;-)

Powiedzmy, że facetowi imieniem Stefan podoba się kobieta... nazwijmy ją Jolka. Zaprasza ją do kina. Ona się zgadza, spędzają razem miły wieczór. Kilka dni później proponuje jej obiad w restauracji i znów oboje są zadowoleni. Zaczynają się spotykać regularnie i żadne z nich niewiduje się z nikim innym. Aż któregoś wieczoru w samochodzie, Jolka zauważa:

- A wiesz, że dziś mija dokładnie sześć miesięcy odkąd się spotykamy?

W samochodzie zapada cisza. Dla Jolki wydaje się ona strasznie głośna.
Dziewczyna myśli: "Kurcze, może nie powinnam była tego mówić. Może on nie czuje się dobrze w naszym związku. Może sądzi, że próbuję na nim wymusić jakieś zobowiązania, których on nie chce, albo na które nie jest jeszcze gotowy".

A Stefan myśli: "O rany. Sześć miesięcy".

Jolka myśli: "A tak w sumie to i ja sama nie jestem pewna, czy chcę takiego związku. Czasami chciałabym mieć więcej przestrzeni, więcej czasu, żebym mogła przemyśleć, co chcę dalej zrobić z tym związkiem. Czy ja naprawdę chcę, żebyśmy posuwali się dalej...? W zasadzie... do czego my dążymy? Czy tylko będziemy się nadal spotykać na tym poziomie intymności?
Czy może zmierzamy ku małżeństwu? Ku dzieciom ? Ku spędzeniu ze sobą całego życia ? Czy ja jestem już na to gotowa ? Czy ja go właściwie w ogóle znam ?"

A Stefan myśli: "... czyli... to był... zobaczmy... czerwiec, kiedy zaczęliśmy się umawiać, zaraz po tym, jak odebrałem ten samochód, a to znaczy... spójrzmy na licznik... Cholera, już dawno powinienem zmienić olej!"

A Jolka myśli: "Jest zmartwiony. Widzę to po jego minie. Może to jest zupełnie inaczej ? Może on oczekuje czegoś więcej - większej intymności, większego zaangażowania... Może on wyczuł - jeszcze zanim sama to sobie uświadomiłam - moją rezerwę. Tak, to musi być to. To dlatego on tak niechętnie mówi o swoich uczuciach. Boi się odrzucenia."

A Stefan myśli: "I muszą jeszcze raz sprawdzić pasek klinowy. Cokolwiek te barany z warsztatu mówią, on nadal nie działa dobrze. Zwalają winę na mrozy. Jakie mrozy? Jest 8 stopni, a ten silnik pracuje jak stara śmieciara! A ja głupi jeszcze zapłaciłem tym niekompetentnym złodziejom 6 stówek."

A Jolka myśli: "Jest zły. Nie winię go. Też bym była na jego miejscu zła. No - to moja wina, kazać mu przez to przechodzić, ale nic nie poradzę na to, co czuję. Po prostu nie jestem pewna..."

A Stefan myśli: "Pewnie powiedzą, że gwarancja tego nie obejmuje. To właśnie powiedzą.... Chamy."

A Jolka myśli: "Może jestem po prostu idealistką, czekającą na rycerza na białym koniu, kiedy siedzę obok wspaniałego mężczyzny, z którym lubię być, na którym naprawdę mi zależy, któremu chyba także zależy na mnie. Mężczyzny,
który cierpi z powodu mojej egoistycznej, dziecinnej, romantycznej fantazji."

A Stefan myśli: "Gwarancja! Ja im dam gwarancję! Powiem, żeby ją sobie wsadzili w d...... Ja chcę mieć sprawny wóz"

- Stefan - odzywa się Jolka.

- Co? - pyta Stefan, wyrwany niespodziewanie z zamyślenia.

- Nie dręcz się już tak - kontynuuje Jolka, a jej oczy zaczynają napełniać się łzami. Może nigdy nie powinnam... Czuję się tak...
(załamuje się i zaczyna szlochać)

- Ale co? - dopytuje się Stefan

- Jestem taka głupia... Wiem, że nie ma rycerza. Naprawdę wiem. To głupie. Nie ma rycerza i nie ma konia....

- Nie ma konia? - pyta zdziwiony Stefan

- Myślisz, ze jestem głupia, prawda ? - pyta Jolka.

- Nie! - odpowiada Stefan, szczęśliwy, że wreszcie zna prawidłową (chyba) odpowiedź na jej pytanie.

- Ja tylko... Ja tylko po prostu... Potrzebuję trochę czasu...

(następuje 15-sekundowa cisza, podczas której Stefan, myśląc najszybciej jak potrafi, próbuje znaleźć bezpieczną odpowiedź. W końcu trafia na jedną, która wydaje mu się niezła)
- Tak. - mówi.

Jolka, głęboko wzruszona, dotyka jego dłoni.
- Och, Stefan, naprawdę tak czujesz? - pyta.

- Jak? - odpowiada pytaniem Stefan.

- No, o tym czasie... - wyjaśnia Jolka.

- Nnnoo... Tak.

(Jolka odwraca się ku niemu i patrzy mu głęboko w oczy, sprawiając, że Stefan zaczyna się czuć bardzo nieswojo I obawiać, co też ona może teraz powiedzieć, zwłaszcza, jeśli dotyczy to konia.... W końcu Jolka przemawia)

- Dziękuje ci, Stefan.

- To ja dziękuję - odpowiada z ulgą mężczyzna.
Potem odwozi ją do domu, gdzie rozdarta, umęczona dusza chlipie w poduszkę aż do świtu, podczas gdy Stefan wraca do siebie, otwiera paczkę chipsów, włącza telewizor i natychmiast pochłania go powtórka meczu tenisowego między dwoma Szwedami, o
których nigdy wcześniej nie słyszał. Cichy głos w jego głowie podpowiada mu, że w samochodzie wydarzyło się dziś coś ważnego, ale Stefan jest pewny, że nigdy nie zrozumie co, więc stwierdza, że lepiej wcale o tym nie myśleć (tę samą taktykę stosuje w stosunku do wielu tematów - np. głodu na świecie).

Następnego dnia Jolka zadzwoni do swej najbliższej przyjaciółki, może do dwóch i przez sześć godzin będą omawiać tę sytuację. Drobiazgowo analizują wszystko, co ona powiedziała i wszystko, co on powiedział, po raz pierwszy, drugi i n-ty, interpretując każde słowo, każdą minę i każdy gest, szukając niuansów znaczeń, rozważając każdą możliwość... Będą o tym dyskutować, przez tygodnie, może przez miesiące, nie osiągając żadnej konkluzji, ale także wcale się tym nie nudząc. W tym samym czasie,
Stefan, pijąc piwo ze wspólnym przyjacielem jego i Jolki, zastanowi sie i zapyta:

- Janusz, nie wiesz, czy Jolka miała kiedyś konia...?


Mam gdzieś robotę, więc "popracuję" tu! Coś z dziedziny mądrości ludowych i nnie tylko...;-)

Człowiek mądrzeje z wiekiem. I zwykle jest to wieko od trumny.

Kobieta nie wie, czego chce, ale nie spocznie dopóki nie osiągnie celu.

Coś jest nie tak z moim wzrokiem. Jakoś nie widzę siebie w pracy.

Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia.

To nie świat stał się o wiele gorszy, to serwis informacyjny jest o wiele lepszy.

Rozwody są po to, żeby było lepiej. W takim razie po co są śluby?

Jestem spoza Układu. Pluton.

Pierwszym powodem rozwodu jest ślub.

Skromność zdobi mężczyznę, ale prawdziwy mężczyzna nie powinien się zdobić.

ZUS z pewnością jest instytucją przestępczą, ale nie można nazwać jej zorganizowaną.

Jak czegoś nie ma w necie to znaczy że to nie istnieje.

Szalona dziewczyna staje się szaloną żoną, później szaloną gospodynią, a na końcu starą wariatką.

Z wysokiej wieży spuszczono kota i zapaloną latarkę. Z faktu, że spadły równocześnie wysnuto wniosek, iż kot
osiągnął prędkość światła.

Czyż to nie prawda, że żonaci mężczyźni żyją dłużej niż kawalerowie?
Nie, im tylko bardziej się dłuży.

Mężczyźni, którzy mają kolczyki w uszach są lepszymi mężami.
Doświadczyli bólu i potrafią kupować biżuterię

Według ostatnich sondaży CBOSu 40% polskich nastolatków optymistycznie
patrzy w przyszłość, pozostałe 60% nie ma pieniędzy na narkotyki.

Budzi się we mnie zwierzę. Obawiam się, jednak, że to leniwiec...

Ostatnio edytowany przez Tomek (2007-09-06 13:02:25)

Offline

 

#44 2007-09-07 11:17:03

Koper

http://www.peugeot207club.republika.pl/rank3.gif                Member

446684
Skąd: Poznań / Słupsk
Zarejestrowany: 2007-06-19
Posty: 49
Silnik: 1,6HDI, SPEED
Kolor: grafitowy metalik
WWW

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

nie wiedziałem gdzie to umieścić ale z uwagi na to co dzieje się w kraju postanowiłem dać tutaj:

Dla Przypomnienia... :
1.     Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem
2.     Nie będzie koalicji z Samoobrona
3.     Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobroną.
4.     My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy
5.     Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sadu lub przeciwko komu toczą się sprawy sadowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS
6.     V-ce minister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w wiezieniu działaczy opozycji w latach 70
7.     Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
8.     Wprowadzimy szybko niższe podatki.
9.     Wycofamy wojsko polskie z Iraku.
10.     Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa.
11.     Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD.
12.     Marcinkiewicz, to premier na całą kadencję.
13.     Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
14.     Zredukujemy administrację państwową
15.     W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.
  Dla mnie, raz dane słowo, jest święte... (Jarosław Kaczyński 10 VII 2006)
  Wyślijcie to gdzie się da! Jeśli kilkanaście milionów ludzi go przeczyta to może wygramy i paranoja zniknie z tego kraju

Offline

 

#45 2007-09-11 14:59:07

joansmith

http://www.peugeot207club.republika.pl/rankm.gif

2921670
Skąd: Gdynia
Zarejestrowany: 2007-03-19
Posty: 562
Silnik: 1,4 16V
Kolor: Czarna szczała :)

Re: [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

Na sprawie rozwodowej, sędzia pyta się powódki:
- Z jakiego powodu, chce się pani rozwieść??
- Z powodu "TY"- odpowiada powódka
- Jak to z powodu "TY"??
- No bo mówię do męża: "Kochanie, nie kochaliśmy się juz chyba pół roku" - na co mąż odpowiedział "no chyba TY!!"

Mąż z żoną oglądaja w telewizji horror.
Na ekranie pojawia sie straszny, ociekający krwią potwór.
- O matko! - krzyczy żona.
- Teściowa? Faktycznie,podobna...

Mówi żona do męża informatyka:
- Poznajesz człowieka na fotografii?
- Tak.
- OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola.

Dlaczego panny są szczuplejsze od mężatek?
Bo panna wraca do domu, patrzy, co ma w lodówce i idzie do łóżka. Mężatka wraca do domu, patrzy co ma w łóżku i idzie do lodówki.

Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy. Nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
- No tak! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz!

Mąż przychodzi do domu i siada na kibelku. Tymczasem żona krząta się po mieszkaniu i słyszy, że z toalety dochodzą jakieś postękiwania. Myśli sobie:
- "Zrobię mężowi kawał i zgaszę światło".
Jak pomyślała, tak zrobiła... Nagle z toalety słychać przeraźliwy krzyk:
- O Boże! Ratunku!
Wystraszona żona otwiera drzwi i zapala światło. Mąż z ulgą:
- Uffff! A juz myślałem, że mi oczy pękły!

Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi:
- Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki Pańskiej żony wróciły laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te ani te nie są nadzwyczajne...
- Co to znaczy?
- Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania można powtórzyć?
- Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam robić?
- Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.

"Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeżeli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...".
- Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?


Offline

 
  • Index
  •  » off-topic
  •  » [HUMOR] dowcipy i opowiastki byle śmiewszne i nie stare :D

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
wolne domki Wisełka druk obsługa konferencji warszawa kolumny głośnikowe stereo distal wrocław